„Obłudy” starej Rady Nadzorczej ciąg dalszy…

Czas mija bardzo szybko… Ostatni okres obfitował w nowe wydarzenia, które postaramy się przybliżyć naszym czytelnikom. Przez cały czas, zgodnie z postulatami głoszonymi podczas tegorocznych Walnych Zgromadzeń, Grupa Skarpa stara się działać dla dobra mieszkańców. Nie jest to łatwe zadanie zwłaszcza, że wszystkie wnoszone na Radę Nadzorczą postulaty oraz propozycje albo nie są poddawane pod głosowanie albo, gdy już są, to stałym stosunkiem głosów są odrzucane. Co więcej członkowie Grupy Skarpa zgłaszają Teresie Labisch szereg zastrzeżeń co do działalności spółdzielni, w szczególności bezprawne pobieranie przez Komisje Osiedlowe wynagrodzeń blisko 100 000zł (wg oświadczenia członka Zarządu z dnia 18 listopada 2015r. – kwota około 40 000zł), o nieaktualnych regulaminach obowiązujących w spółdzielni itd. Niestety członkom Rady Nadzorczej raczej nie zależy na wyjaśnieniu tych spraw, wręcz przeciwnie, starają się za wszelka cenę zamiatać wszystko pod przysłowiowy „dywan”.

Jak pamiętamy, po ostatniej „ucieczce” przewodniczącej Teresy Labisch wraz z  grupą radnych w dniu 5 sierpnia 2015, pozostali radni, postanowili obradować dalej i na prawidłowo zwołanym posiedzeniu odwołano Prezydium. Przez blisko dwa kolejne miesiące radni konsekwentnie spotykali się na posiedzeniach zwoływanych przez nowego przewodniczącego, na których omawiano ważne tematy dotyczące działalności spółdzielni. Żałosne było jednak to, że pozostali członkowie Rady nie raczyli nawet przybyć na spotkania. Podsumowaniem całego zajścia okazał się natomiast pozew złożony do sądu o uznanie jako nieważne wyborów do nowego Prezydium. Kuriozalne jest to, że obrońcą odwołanych członków Rady, w tym T. Labisch, okazał się nie kto inny jak Zarząd KSM Na Skarpie. Rzecz niesamowita!!! Tym samym widać jak szczelnie jedni od drugich są uzależnieni. Jeżeli uciekający radni poczuli się pokrzywdzeni podjętymi decyzjami, to powinni złożyć pozew we własnym imieniu, a nie angażować do tego Zarząd za pieniądze spółdzielców. No ale jak wiemy sprawy sądowe sporo kosztują, więc lepiej je opłacić z kieszeni spółdzielców niż własnej. Zaznaczyć należy, że radni Grupy Skarpa stoją na stanowisku, że wybory do Prezydium są czynnością porządkową nie wymagającą podejmowania żadnej uchwały. Właśnie w taki sposób zostało wybrane pierwotnie Prezydium. Co się nagle wydarzyło, że tym razem uciekający radni zmienili zdanie? Zapewne zagrały tutaj sprawy ambicjonalne. Można odnieść wrażenie że niektóre osoby z Prezydium (T. Labisch, J. Rynkiewicz, T. Tomczyk), dostając przysłowiowego prztyczka w nos, nagle poniosła ułańska fantazja. Przecież odwołani radni mając większość głosów w radzie, mogli bezpiecznie przywrócić poprzedni porządek, bez serwowania nam cyrkowych występów. No ale cóż… Może właśnie na tym to polegało, aby nie obradować przez dłuższy okres, wszak nie są przyzwyczajeni do tak częstych spotkań Rady Nadzorczej. Dotychczas w ciągu roku odbywało się jedynie 7-8 spotkań. W tym roku dzięki konsekwentnym działaniom Grupy Skarpa w ciągu pierwszych dwóch miesięcy odbyło się już pięć posiedzeń Rady.

Swoją drogą patrząc na te wyczyny prawne, można odnieść dziwne wrażenie, że pozew pisał ślepy, a doradzał głuchy. Po pierwsze: pozew został złożony do niewłaściwego sądu (Rejonowego, zamiast Okręgowego), po drugie: w pozwie zawarto informacje, które miały miejsce po dacie napisania pozwu oraz zawierały sprzeczne tezy, po trzecie: oznaczono niewłaściwie strony postępowania, itd. Ciekawą rzeczą jest również podejście Sądu oraz samo tempo organizacji sprawy sądowej poprzez wyznaczanie niezwykle krótkich terminów na dokonanie poszczególnych czynności. Pozwani nawet nie zdążyli złożyć odpowiedzi na pozew a Sąd już odbył rozprawę. Gdy powództwo wytacza Grupa Skarpa, to sprawa ciągnie się latami (np. pozew o zwrot za c.o złożony w marcu 2014r. –nadal nie zakończony, wybory do Rady Nadzorczej w lipcu 2013r. –nadal nie zakończony). W przypadku pozwu złożonego przez Zarząd ciśnienie oraz tempo były tak wielkie, że nie zauważono, że pozew oraz pisma procesowe napisano przez pracownika spółdzielni – radcę prawnego będącego na zwolnieniu L4. Sam w sobie ten fakt jest naruszeniem obowiązujących przepisów oraz zasad etyki. Odnotowania wymaga również fakt uzasadnionego podejrzenia o stronnicze prowadzenie sprawy przez sędziego, który to podjął sprawę do której nie miał uprawnień, oparł się na dokumentach, które de facto zostały zafałszowane (protokół z Rady Nadzorczej), oraz uznał za strony osoby, które nie miały do tego uprawnień. Co ciekawe po piśmie procesowym pozwanych, Prezydium tłumaczyło się, że omyłkowo dopisało parę punktów do protokołu, które de facto nie miały miejsca. Zapewne nie byłoby to do udowodnienia, gdyby spotkania Rady Nadzorczej nie były nagrywane.

Zastanawiający jest również fakt, że T. Labisch w dniu 2 września wyznaczyła kolejny termin spotkania na 27 października. Kilka tygodni później Sąd wyznaczył rozprawę na dzień 26 października 2015. Czyżby 100% pewność co do werdyktu? Reasumując, na rozprawie w dniu 26 października 2015 pozwani zarzucili Sądowi naruszenie przepisów prawa procesowego art. 16 w zw. z art. 17 pkt. 1 w zw. z art. 17 pkt. 42 Kodeksu postępowania cywilnego, art. 194 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego w zw. z art. 42 § 5 Prawa spółdzielczego, art. 207 § 1 w zw. z art. 207 § 2 k.p.c. i na podstawie art. 50 § 1 w zw. z art. 49 Kodeksu postępowania cywilnego ze względu na uzasadnione podejrzenie stronniczego prowadzenia postępowania sądowego, wnieśli, ku niezadowoleniu radcy prawnego Alicji Leszczyńskiej, o wyłączenie sędziego z prowadzenia niniejszego postępowania. Miejmy nadzieję, że sprawa ta przekazana zostanie do Sądu właściwego (Okręgowego) i prowadzona będzie w sposób przejrzysty i transparentny.

Radni z Grupy Skarpa widząc, że branie udziału w tym przedstawieniu jest jedynie farsą i wymówką do dalszego przeciągania terminów posiedzeń Rady Nadzorczej przez „starych radnych”, postanowili dla dobra mieszkańców zrzec się funkcji w prezydium i wyznaczyć nowe wybory, aby móc normalnie pracować i podejmować kluczowe uchwały.

Dzięki takiemu działaniu udało się zorganizować dwa posiedzenia Rady Nadzorczej, na których poruszono szereg zaległych problemów oraz bieżących spraw. Nie obyło się jednak bez problemów formalnych na samym początku obrad. Pierwszym punktem obrad powinien być wybór nowego Prezydium, ze względu na fakt jego odwołania w dniu 5 sierpnia 2015r. Nie mniej jednak dla P. Teresy Labisch posiadanie tytułów było istotniejsze od dyskusji na temat spraw zawartych w porządku obrad i przy większości swoich „pupilków” przegłosowała ponowne przerwanie obrad. Obraz ten pokazał jak ważne są dla pozostałych członków Rady sprawy spółdzielców. Ponieważ spraw było dużo i były one o wiele ważniejsze niż osobiste ambicjonalne zapędy, postanowiono nie eskalować tego konfliktu i skupić się na sprawach bieżących. Na wniosek członków Grupy Skarpa, mając na względzie dobro spółdzielni pozwolono aby spotkanie poprowadziła Teresa Labisch i dzięki poddaniu wniosku pod głosowanie wznowiono obrady.

Jednym z punktów posiedzenia była sprawa ogłoszenia konkursu na stanowisko zastępcy członka zarządu. Członkowie Grupy Skarpa złożyli wniosek, aby zamiast konkursu, ograniczyć skład zarządu do jednoosobowego. Nie wpłynie to na sposób funkcjonowania spółdzielni, a pozwoli zaoszczędzić ponad 300 000zł rocznie z kieszeni spółdzielców. Motywacją do tej propozycji były przykłady podobnych spółdzielni działających na terenie Polski, które dzięki odpowiedniej organizacji oraz zarządzaniu, działają przy blisko 50% obsady zatrudnienia spółdzielni KSM Na Skarpie. Niestety starym radnym to nic nie przeszkadza, że spółdzielnia zatrudnia sztab ludzi (45 osób) obciążających portfele spółdzielców kwotą ponad 3 000 000zł rocznie. Głosowanie propozycji członków Grupy Skarpa ograniczającej skład Zarządu przebiegło według oklepanego schematu, wszyscy nowowybrani członkowie Rady byli „za”, „przeciwko” wszyscy starzy radni, razem z Panią T. Labisch na czele.

Warto wspomnieć, że po raz pierwszy w formie przetargowej odbył się wybór biegłego rewidenta do badania bilansu spółdzielni. Przypomnieć należy, że od 2007 roku, bilans spółdzielni, badany był przez tą sama osobę, która podbierała wynagrodzenie w kwocie 12 700zł netto za roczny bilans. Po zarzutach Pana M. Tkaczyka w roku 2013, biegły rewident dobrowolnie zmniejszył kwotę wynagrodzenia do sumy 9 700zł netto. Dzięki naciskom członków Grupy Skarpa, celem ogłoszenia przetargów – wyłoniono oferenta, który wykona bilans spółdzielni w tym roku blisko za 50% tej kwoty. Tym samym pokazuje to, w jaki sposób Zarząd gospodarował naszymi pieniędzmi i jak przepłacał przez wiele lat znaczne kwoty za tego typu usługi, przy biernej postawie Rady Nadzorczej.

Rok 2015 był również rokiem lustracji działalności spółdzielni w latach 2012-2014. Z listu polustracyjnego dowiadujemy się, że członkowie Komisji Osiedlowych w sposób bezprawny pobrali przez lata wynagrodzenia w kwocie blisko 100 000zł. O fakcie braku umocowania prawnego do pobierania tego wynagrodzenia, wielokrotnie informowana była przewodnicząca Rady Nadzorczej Teresa Labisch. Co więcej w tym roku za wszelką cenę chciała powołać ponownie Komisje Osiedlowe, jedynie dzięki determinacji członków Grupy Skarpa zawieszono bezprawną działalność. Ponownie pokazuje to indolencję zarządu oraz poprzednich Rad Nadzorczych. To kolejne pieniądze spółdzielców, które zostały wydane bezprawnie. Czy ktoś poniesie za to odpowiedzialność? Lustracja ujawniła również zaległości sięgające roku 2009, w którym to zapadł wyrok Trybunału Konstytucyjnego i zmieniono zapisy ustawowe. Od tego czasu spółdzielnia nie dostosowała zapisów statutowych jak również nie dokonała nowelizacji większości regulaminów. Pytanie zasadnicze, gdzie była Rada Nadzorcza i Zarząd przez tyle lat oraz za co pobierała wynagrodzenie. Przy tak znacznych sumach jakie łożą spółdzielcy na wynagrodzenia, można spodziewać się znacznie większego zaangażowania, profesjonalizmu i dbałości o porządek prawny. Zaskakujące jest również działanie poprzedniego lustratora, który nie widział żadnych uchybień i w roku 2012r. nie sporządził żadnych uwag polustracyjnych.

Zapewne wszyscy pamiętamy, iż od początku członkowie Grupy Skarpa postulowali o obniżenie wynagrodzenia dla Zarządu i Rady Nadzorczej. Każdorazowo podczas Walnych Zgromadzeń składali projekt uchwały mający na celu zmniejszenie kosztów funkcjonowania organów spółdzielni. Wówczas zarówno Zarząd jak i ówczesna Rada Nadzorcza z Teresą Labisch twardo walczyli, aby wynagrodzenie pozostało na tak wysokim poziomie. Natomiast podczas ostatniego posiedzenia Rady Nadzorczej padł wniosek m.in. Teresy Labisch, aby obniżyć wynagrodzenie członków Rady. Można się było tylko cieszyć, że nasze postulaty wreszcie zostały wysłuchane. Jakież było zdziwienie, gdy okazało się, że wniosek ten ma zostać poddany pod głosowanie dopiero na Walnym Zgromadzeniu w czerwcu 2016r. (a więc wtedy kiedy kończy się kadencja starym członkom Rady). Pani Joanna Korszańska – członek Grupy Skarpa – zgłosiła wniosek formalny, aby podjąć tą uchwałę, z adnotacją że wszyscy członkowie Rady Nadzorczej zrzekają się wynagrodzenia do wysokości zaproponowanej przez starą radę ale już od 1 grudnia 2015r. Jakież był nasze zdziwienie jak wniosek ten został odrzucony większością głosów starych radnych przy pełnej aprobacie nowych. To pokazuje cynizm i prawdziwe intencje m.in. Teresy Labisch.

Podczas posiedzenia rozpatrywane były również wnioski składane przez członków Grupy Skarpa, miedzy in. obniżenie wynagrodzenie dla zarządu z 15 000zł do 10 000zł, powołanie komisji ds. weryfikacji i optymalizacji kosztów rzeczowo- finansowych funduszu remontowego Spółdzielni oraz komisji mającej na celu wspomożenie Zarządu w pozyskaniu środków zewnętrznych na zastosowanie systemów solarnych, jak również skorzystania z programu Prosument. Tradycyjnie stosunkiem głosów 6 „za”, 8 „przeciw” wszystkie wnioski zostały odrzucone. Bez komentarza…

O toku dalszych wydarzeń będziemy informować na bieżąco spółdzielców i czytelników na naszej stronie. Oczywiście zapraszamy do szerokiego komentowania tych zdarzeń.

Zespół Grupy Skarpa

Ten wpis został opublikowany w kategorii Artykuły prasowe. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

19 odpowiedzi na „„Obłudy” starej Rady Nadzorczej ciąg dalszy…

  1. Obserwatorka pisze:

    I znowu pójdziecie do sądu. Teraz za prawdę o starej radzie. Oni się tak rozhulali, że nie mogą się zatrzymać, a już na pewno pogodzić się z tym, że może być inaczej to jest lepiej dla członków Spółdzielni. Brawo za wytrwałość! Nie poddawajcie się! Życzę siły i cierpliwości do tego zgranego zespołu………………!

  2. Iwona Możejko pisze:

    Tylko razem zlikwidujemy zorganizowaną grupę przestępczą, grasującą od ponad 25 lat w Spółdzielniach Mieszkaniowych. W sejmie nie było dobrej woli, ponieważ każde ugrupowanie w spółdzielczości ma swoje „koryto”.
    Co uratuje Waszą własność?
    Dwie kadencje dla Prezesów Zarządów SM i członków Rad Nadzorczych
    ( obowiązujące z chwilą ogłoszenia ), uczciwe lustracje, dostęp właścicieli do dokumentów, wzmocnienie Walnego Zgromadzenia i EGZEKWOWANA kara: Konfiskata mienia i 5 lat więzienia za działania na szkodę spółdzielni i spółdzielców. Pozdrawiam, proszę o kontakt 507033701

    • GALL pisze:

      Pani Bożeno, super za odwagę- wczoraj w TV Polsat było pokazane jak działa mafia spółdzielcza w SM ŚRÓDMIESCIE Warszawa + zaprzyjaźnieni prokuratorzy (chyba dostali za frico mieszkania)- PANI Lidia Staroń jest WIELKA- GS Koszalin, także walczy z tym kryminalnym układem w Skarpie Koszalin- tylko niech Pani odpowie czego takie rady nadzorcze bronią- złodziejstwa- bo maja z tego profity- jakie w W-wie pokazano- ale w koszalinku jak to robią?

  3. Władek pisze:

    witamy – do Pani Iwony Możejko- Władek prosi o szczegóły o mafii spłódzielczo- prokurakotosko- sędziowskiej

  4. Irena pisze:

    Czegoś tutaj nie rozumiem. Ogłoszono konkurs na z-cę prezesa. A prezes nie był wyłoniony w konkursie ? Czy może coś przegapiłam ? Zresztą nie pamiętam, żeby kiedykolwiek w naszej spółdzielni prezesa wybierano w drodze konkursu. A może to kolejny przykład na bezprawne działanie ?

    • Janusz pisze:

      No właśnie, też się zdziwiłem – najpierw ogłosili, że już jest miłościwie panujący następca tronu a zaraz potem że mają regulamin konkursowy na członka zarządu. Pomyślałem, że coś nie w tej kolejności. Ale okazało się, że na głównego prezesa konkursu nie ma, bo ci co są trzymają się stołków pazurami.
      Tytuł artykułu chyba adekwatny – zasady, regulaminy dla innych, nowych a swoich – starych nie wolno skrzywdzić.

    • Iwona Możejko pisze:

      W SM „Jaroty” Olsztyn w jednym dniu Prezes Zarządu P. R. Przedwojski (podstawowa pensja w 2012 r. 16.850 zł. ) został zwolniony, by na drugi być zatrudnionym. Obecnie pensja i in. oraz emerytura.
      Odprawa? Kto to wie, inny prezes otrzymał 60 tys. zł. ( artykuł ). Dodam, że premia 120% podstawy ( jestem w posiadaniu uchwał RN ). ….
      Dwadzieścia lat na zaszczytnym stanowisku.
      Żaden pracodawca nie zna wys. zarobków swojego pracownika sezonowego prezesa, który sezon zamienił na dożywocie. … O kastingach nie słyszano.
      RN „usłużni idioci gotowi na wszystko” nie zauważyli uprowadzonych 8 mln. zł. z kont budynków. Dopiero po upomnieniu się na WZ i zawiadomieniu prokuratury przez naszą P. Poseł L. Staroń, zarząd zwrócił pieniądze
      ( wcześniej rozliczone zgodnie z prawem ).

      • I. M. pisze:

        Prokuratura i sąd, potrzebowali roku, by sprawę zamieść „pod dywan”. Drugi policjant prowadzący śledztwo dopasował paragraf, niestety został przeniesiony. Trzeci, wykonał polecenie sitwy.

    • Spółdzielca pisze:

      Muszę przyznać że to była dość schizofreniczna sytuacja. Po złożeniu dymisji przez byłego prezesa S. Górawskiego, osobiście rekomendował on na swoje stanowisko swojego zastępcę Pana L. Ślipka. Schizofrenii tej dodaje atutu to, że rekomendację składała osoba, która dwukrotnie nie otrzymała absolutorium! Na nic zdały się protesty na Radzie Nadzorczej, że takie mianowanie jest niezgodne ze statutem oraz obowiązującym prawem. Prezydium przybiegło na posiedzenie już z gotową uchwałą i „klepnęła” łapkami starych radnych w przewadze 8 do 6 tą przedziwną nominację. Powiem szczerze, że do samego końca Prezydium ukrywało ten fakt przed nowymi radnymi i gdyby było inaczej to kamień na kamieniu by nie pozostałby z tej decyzji. Aczkolwiek żywot tych nominacji będzie w bliżej nieokreślonym czasie zakończony, ponieważ już toczą się sprawy sądowe w tym zakresie, a jak pisałem wcześniej zostały one podjęte z naruszeniem prawa.
      Grupa Skarpa wyprostuje również i to. Potrzeba jedynie czasu, bo jak widać z artykułu sądy są takie jakie są, a wachlarz Zarządu w manipulowaniu sądami i terminami jest spory. Jedno jest pewne, nie mogą liczy że nam determinacji zabraknie 🙂

  5. lokator pisze:

    podłość, zakłamanie, głupota, chciwość itp. rzeczowniki i przymiotniki można mnożyć, bo występują prawie w każdej SM: Koszalin, Zabrze, Warszawa, Olsztyn (jak tu opisuje p.Iwona) i wiele innych miast w Polsce. Jak zrobić aby te spółdzielcze mafie, włącznie z z niektórymi policjantami, prokuratorami i sędziami rozbić i osądzić karnie- JAK TO ZROBIĆ ???

  6. Karolina pisze:

    Nawet nie macie pojęcia Szanowni Członkowie jak Oni czyli STARA RADA zachowują się w sprawach tak ważnych dla Członków Spółdzielni . To po prostu żenada. Wiedziałam, że nie jest dobrze ale dopiero teraz widzę że to jest katastrofa!!!!!!! Interes Członków, oszczędności, staranne rozliczanie wydatków, regulaminy, sprawy merytoryczne to dla nich obce słowa, a tym bardziej czyny. Najważniejsze jest dobre samopoczucie i kieszenie Zarządu, Starej Rady i pracowników Spółdzielni, a Spółdzielcy ? No cóż niech płacą bo jakby od tego są……..

  7. spółdzielca pisze:

    a może by tak podjechać do casto po taczki i zrobić porządek? g..ój czym się wywozi? ludzie przecież to nie my jesteśmy dla tych złodziei i oszustów tylko oni powinni służyć naszemu dobru. skoro nie działają metody cywilizowane i oni nie mają w sobie żadnych pokładów uczciwości, taktu itd. to dlaczego ja zwykły szary człowiek powinienem zachowywać się z szacunkiem i kulturą do takiego g…na? ile jeszcze czasu będziemy pozwali się okradać? ktoś ma ochotę oglądać na kolejnych WZ takie cyrki jak były ostatnio? ta cała przewodnicząca zaczyna mi już działać strasznie na nerwy jak czytam kolejny raz o szopkach jakie odstawia.

    • Kasia pisze:

      ale macie cyrk z tą Labiszową i jej małpami- czy nie możecie jako Grupa Skarpa założyć sprawy karnej za takie działania jak łamanie ustawy”prawo energetyczne”- przecież dzięki temu wyłudzili od lokatorów kupę kasy- jak pisał GK to ponad 4 mln złotych, a to już są duże pieniądze- przecież to w 2004r. to złamanie ustawy własnoręcznym podpisem potwierdziła ta Labiszowa – inni za kradzież rogalika dostają karę, a tu ukradziono 4 mln zl i nic- może odpowiednie organa o tym nie wiedza?

  8. biker7 pisze:

    przekręty zwiazane z PZPN nazwano kiedys spóldzielnią

  9. Kasia pisze:

    ale macie cyrk z tą Labiszową i jej małpami- czy nie możecie jako Grupa Skarpa założyć sprawy karnej za takie działania jak łamanie ustawy”prawo energetyczne”- przecież dzięki temu wyłudzili od lokatorów kupę kasy- jak pisał GK to ponad 4 mln złotych, a to już są duże pieniądze- przecież to w 2004r. to złamanie ustawy własnoręcznym podpisem potwierdziła ta Labiszowa – inni za kradzież rogalika dostają karę, a tu ukradziono 4 mln zl i nic- może odpowiednie organa o tym nie wiedza?

  10. pracownik pisze:

    Nie pisałam długo, ale wiecie co się dzieje w spółdzielni. Wszyscy szaleją. Dwie panie z rady sporo się udzielają. Slipek jest poddenerwowany bo chyba niewiele może. Wiecie, że oni kiedyś wyjeżdzali na bankiety i przyznawali sobie nagrody. Nie pytajcie za czyje pieniądze. Ostatnio szef dzwonił chyba do kogoś od was. Uważajcie tylko.
    Piszę z domu bo w pracy mogą nas podglądać. Część z pracowników jest z wami. A część się boi że ich zwolnicie. Napiszcie proszę, że wy macie inny plan – bo nas straszą że w przyszłym roku to wszystko się zmieni.

  11. andrzej pisze:

    Grudzień zbliża się wielkimi krokami. Czy pupile wiedzą co to znaczy… Święta. W święta wszystko jest możliwe. Może foka sama spłynie, stare ślipki zostaną wyrzucone i pójdą w odstawkę, a ci co byli grzeczni dostaną prezenty.

  12. mieszkaniec "Skarpy" pisze:

    moim zdaniem trzeba namawiać współmieszkańców, znajomych aby w przyszłym roku szli na walne Zgromadzenia i wybierali ludzi ze swoich środowisk ,którzy mają prawe spojrzenie na sprawy Spółdzielców i chcą poświęcić więcej swojego czasu na działanie.Uważam,że jak „rozwali” się tą sitwę to i pracy nie będzie dużo, a ludziom będzie żyło się lepiej.

Możliwość komentowania jest wyłączona.