Pismo procesowe nr 2

Koszalin, dnia 23 września 2014r.
Sygn. Akt I C 353/14

Sąd Okręgowy w Koszalinie
I Wydział Cywilny
ul. Waryńskiego 7
75-950 Koszalin

Powodowie:

Joanna K.
Anna T.
Kazimierz Ł.
Artur K.

Pozwana: Koszalińska Spółdzielnia Mieszkaniowa w Koszalinie

Pismo procesowe – odpowiedź na pismo pozwanej

Wnoszę o nieuwzględnianie wszystkich argumentów i oddalenie wniosków pozwanej zawartych w piśmie procesowym z dnia 5 lipca 2014r otrzymanego przeze mnie w dniu 10 września 2014r. Jednocześnie oświadczam, iż w całości podtrzymuję zarzuty zawarte w pozwie.

UZASADNIENIE

1. W swoim piśmie „odpowiedź na pozew” pozwana twierdzi, że w pozwie nie sprecyzowano przepisów prawa, które zostały naruszone podczas podejmowania zaskarżonej uchwały. Nie jest to prawdą, gdyż te przepisy prawa zostały w pozwie wymienione. Są to: art. 8³ ust. 1 Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, art. 36 § 7 Ustawy z 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze (Dz. U. 2003 r. Nr 188 poz. 1848 z późn.zm.) a także Statut Spółdzielni KSM w Koszalinie, dołączony do pozwu jako załącznik. Jednocześnie zaznaczyć należy, że ustalenie nieważności uchwał obok ich sprzeczności z prawem, powodowie upatrują w rażących nadużycia w przeprowadzeniu obrad walnego zgromadzenia, co zostało wyartykułowane w pozwie.
2. Pozwana przyznaje, że członkowie z jednej z nieruchomości zostali zaliczeni do dwóch różnych części Walnego Zgromadzenia i że stanowi to naruszenie przepisów art. 8³ ust. 1 Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz § 101 ust.4 Statutu KSM Na Skarpie. Zupełnie bez znaczenia jest ilu członków to dotyczy.
3. Pozwana przyznaje, że członkom spółdzielni odmawiano ich ustawowego i statutowego prawa skorzystania z pomocy eksperta. Fakt ten tłumaczy, iż żadna z osób, które miały służyć pomocą jako ekspert, nie była ekspertem w rozumieniu przepisu ust. 36 § 7 Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Przywołana przez pozwaną ustawa nigdzie nie mówi o ekspertach. Prawo skorzystania z pomocy eksperta daje członkowi spółdzielni mieszkaniowej ustawa Prawo Spółdzielcze. Ustawa ta nie precyzuje warunków, które miałby spełniać ekspert. Dlatego dywagacje pozwanej, jakoby żadna ze wskazanych osób nie była ekspertem w rozumieniu ustawy są nieprawdziwe. Z ustawy Prawo Spółdzielcze, a także ze Statutu KSM wynika, że każdy członek podczas obrad Walnego Zgromadzenia ma prawo skorzystać z pomocy eksperta. To członek spółdzielni określa, czy dana osoba jest dla niego ekspertem w sprawach, które mogą być poruszane na Walnym Zgromadzeniu. Tymczasem zaznaczyć należy, iż osoby które były upoważniane do pomocy jako eksperci, rzeczywiście nimi są z racji posiadanego wykształcenia, nabytych uprawnień, posiadanych doświadczeń zawodowych czy też członkostwa w organizacjach i stowarzyszeniach tematycznie związanych ze spółdzielczością czy budownictwem. Dlatego odmawianie członkom skorzystania z pomocy tych osób było rażącym pogwałceniem ich ustawowych i statutowych praw. Używanie przez pozwaną sformułowań „rzekomych ekspertów” jest chybione, a dywagacje, że eksperci mieliby zakłócać obrady są kuriozalne. Stwierdzenie pozwanej, że nie można na jednym spotkaniu być ekspertem a na drugim samemu potrzebującym eksperta, świadczy o tym, że pozwana ignoruje prawa spółdzielców i chce być ponad prawem.
4. Pozwana przyznaje, że zgłosiłam poprawkę do uchwały nr 12/2014, jednakże w opinii pozwanej ta poprawka powinna stanowić oddzielny projekt. W mojej ocenie nie – bo poprawka miała na celu jedynie dopisanie scenariusza – co ma się wydarzyć w ewentualnym następstwie jednego z możliwych wyników głosowania w tym samym przedmiocie – tzn. uzyskanie lub nie uzyskanie absolutorium, czego nie zawierał projekt wyjściowy. Zamiana sformułowania „udzielić absolutorium” na „nie udzielić absolutorium” absolutnie nie zmieniały sensu uchwały, jak przekonuje pozwana, albowiem w dalszym ciągu głosowanie odbyłoby się nad tym samym – czy członkowie chcą udzielić absolutorium prezesowi Zarządu czy nie. Nie umieszczenie poprawki do projektu uchwały nr 12/2014 uważam za naruszenie moich praw członkowskich.
5. Pozwana przyznaje, że prezes KSM Na Skarpie p. Stanisław G. jest również członkiem Zarządu TKK Koszalin, z którą KSM Na Skarpie jest związana umowami na odbiór sygnału oraz na konserwację instalacji telewizyjnej. Zdaniem powodów, stanowi to naruszenie zasady nie podejmowania działań konkurencyjnych wobec spółdzielni a argument, jakoby TKK przynosi wielkie zysk i należy uznać jako argument na niekorzyść prezesa G. – bo powstaje wątpliwość, na czyją korzyść działa prezes G. – członków spółdzielni KSM Na Skarpie w Koszalinie czy na korzyść TKK Koszalin? Ta wątpliwość każe zgodzić się ze stwierdzeniem, że działania prezesa G.w obliczu funkcji pełnionej w TKK Koszalin noszą znamiona działań konkurencyjnych wobec spółdzielni.
6. Pozwana szczegółowo opisuje przygotowania do Walnego Zgromadzenia i projekty uchwał do przedstawienia członkom na zebraniach w poszczególnych częściach, pomijając fakt naruszenia ustawowych i statutowych praw członków spółdzielni poprzez nieumieszczenie w porządku obrad żądań członków zamieszczenia oznaczonych spraw w porządku obrad Walnego Zgromadzenia. Żądania załączone do pozwu były złożone w terminie wyznaczonym przez ustawę i dotyczyły umieszczenia w porządku obrad dyskusji na tematy wzbudzające ogóle zainteresowanie członków. Storpedowanie przez Zarząd zamieszczenia tych żądań w porządku obrad, to kolejne pogwałcenie praw członków, stanowiące rażące uchybienie zwołania i procedowania w czasie obrad Walnego Zgromadzenia.
7. Kolejne uchybienie proceduralne stanowi niezgodne z Regulaminem Walnego Zgromadzenia KSM Na Skarpie głosowanie nad absolutorium dla prezesa G. na III części Walnego Zgromadzenia. Regulamin stanowi, że na wniosek 1/5 członków obecnych na zebraniu części Walnego Zgromadzenia, głosowanie nad absolutorium odbywa się w sposób tajny. Pomimo uzyskania owych 1/5 głosów, głosowanie odbyło się jawnie, czemu nie sprzeciwiła się pani radczyni Alicja R., obecna na zebraniu – podobno jako pomoc prawna. Jednocześnie zauważyć należy, że w II i VI części Walnego Zgromadzenia, w tajnym głosowaniu nad absolutorium, karty do głosowania były źle przygotowane, gdyż zawierały tylko 2 możliwości wyboru – udzielam albo nie udzielam, bez opcji – wstrzymuję się.
8. Naruszone zostały również prawa członków spółdzielni, którzy zostali członkami po 1 stycznia 2014 roku. Z zupełnie niewiadomych powodów nie zostali oni wpuszczeni na salę obrad. Może – jak twierdzić może pozwana znowu po to aby nie zakłócać obrad? Bo na pewno nie było to spowodowane istnieniem jakiejkolwiek normy prawa ogólnego czy przepisami wewnętrznymi spółdzielni a jedynie widzimisię Zarządu.

Mając na uwadze ilość błędów i naruszeń prawa podczas zwołania i przeprowadzenia Walnego Zgromadzenia w całości podtrzymuję swoje stanowisko zawarte w pozwie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *